W chwilach życiowych prób oraz poszukiwania duchowego oparcia, wierni często kierują swoje serca ku Jasnej Górze. Wyjątkową formą tej pobożności jest Koronka do Matki Bożej Częstochowskiej, która pozwala skutecznie wypraszać łaski za wstawiennictwem Królowej Polski. Ta piękna modlitwa, odmawiana na tradycyjnym różańcu, stanowi głęboki akt ufności i zawierzenia Maryi, otaczając modlącego się Jej matczyną opieką. Poniżej prezentujemy pełną treść tego nabożeństwa.
Tekst koronki do Matki Bożej Częstochowskiej
Koronka ta odmawiana jest na tradycyjnym różańcu składającym się z pięciu dziesiątek.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że od wieków nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.
Na dużych paciorkach:
Boże nieskończonego miłosierdzia, zmiłuj się nad nami!
Na małych paciorkach – za każdym razem:
O Najświętsza Panno Maryjo Częstochowska, ratuj nas!
lub
O Najświętsza Panno Maryjo Częstochowska, wspomagaj nas!
Po każdej dziesiątce:
Królowo Polski, módl się za nami.
Na zakończenie:
Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać. Panno Chwalebna i Błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza! Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi Twojemu nas polecaj, Twojemu Synowi nas oddawaj.
Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Modlitwa końcowa:
Wszechmogący i Miłosierny Boże, któryś dla obrony Narodu polskiego w Najświętszej Maryi Pannie nieustanną pomoc przedziwnie ustanowił oraz Jej święty Obraz Jasnogórski wielką czcią wiernych otoczony cudami wsławiłeś; spraw łaskawie, abyśmy taką obroną wsparci, walcząc za życia, odnieść zdołali zwycięstwo nad złym wrogiem naszym w godzinę śmierci. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Historia koronki do Matki Bożej Częstochowskiej
Ta specyficzna forma modlitwy zyskała największe znaczenie i rozpowszechnienie w niezwykle trudnym dla Polski okresie – podczas II wojny światowej. Choć kult Matki Bożej Częstochowskiej trwa od wieków, sama koronka stała się duchową bronią i deską ratunku dla tysięcy Polaków w czasie okupacji.
Świadectwa wskazują, że odmawiano ją masowo w schronach podczas nalotów, w lasach (partyzanci) oraz w obozach koncentracyjnych. Była to modlitwa ludzi walczących o przetrwanie, błagających o ocalenie życia i wolność Ojczyzny. Wielu wiernych przypisywało swoje cudowne ocalenie właśnie tej modlitwie, traktując ją jako tarczę przeciwko zagrożeniom wojennym. Treść koronki, zawierająca wezwania „ratuj nas” lub „wspomagaj nas”, bezpośrednio nawiązuje do tego dramatycznego kontekstu historycznego, czyniąc z niej wołanie o natychmiastowy ratunek w nieszczęściu.
Kiedy i w jakich okazjach odmawiać koronkę?
Ze względu na swoją historię i treść, koronka ta jest szczególnie polecana w sytuacjach kryzysowych, ale na stałe wpisała się również w kalendarz liturgiczny czcicieli Maryi.
Główne okazje do jej odmawiania:
- 26 sierpnia – w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Jest to główne święto patronalne, podczas którego ta modlitwa ma szczególny wydźwięk.
- W chwilach zagrożenia i trwogi – nawiązując do wojennej tradycji, wierni sięgają po nią, gdy potrzebują nadzwyczajnej opieki i ochrony przed złem lub nieszczęściem.
- Podczas świąt narodowych – ze względu na tytuł Matki Bożej Częstochowskiej jako Królowej Polski, koronka jest często odmawiana w intencji Ojczyzny.
- W soboty oraz święta maryjne – jako forma regularnej pobożności maryjnej.
Modlitwę tę odmawia się zazwyczaj na zwykłym różańcu, rozpoczynając od modlitwy św. Bernarda („Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo…”), a na małych paciorkach powtarzając wezwanie: „O Najświętsza Panno Maryjo Częstochowska, ratuj nas!”.
